• ksiegarnia@boskieksiazki.pl
  • +48 (12) 413 19 21 

Kup w przeciągu:

13

[29.08,30.08,5.09,6.09,12.09,13.09,19.09,20.09,26.09,27.09,3.10,4.10,10.10,11.10,17.10,18.10,24.10,25.10,31.10,1.11,7.11,8.11,14.11,15.11,21.11,22.11,28.11,29.11,5.12,6.12,12.12,13.12,19.12,20.12,25.12,26.12,27.12]

a zamówienie z dostawą kurierem wyślemy dzisiaj.

Dzisiaj nie wysyłamy. Paczka zostanie wysłana w najbliższy dzień roboczy.

Dzisiaj już nie wysyłamy. Paczka zostanie wysłana w najbliższy dzień roboczy.

Kategorie blog
Autorzy
Chmura tagów
Newsletter
Podaj swój adres e-mail, jeżeli chcesz otrzymywać informacje o nowościach i promocjach.
O cudach świętego Charbela 0
O cudach świętego Charbela

Błogosławiony Ten, Który przez Swoją miłość dał życie wszystkim. Jemu niech będzie chwała.

/Fragment ostatniej modlitwy świętego Charbela przed śmiercią/

 Czy człowiek, który porzucił “świat”, może go zmienić?

Charbel Makhlouf nie uczynił za życia niczego nadprzyrodzonego, było ono przepełnione szarą codziennością, obowiązkami i fizyczną pracą.         A jednak to właśnie w takich warunkach ujawniły się największe przymioty eremity: pokora, posłuszeństwo i pragnienie bliskości Boga. Sypiał po trzy godziny na dobę, pod habitem nosił włosienicę, a za poduszkę służył mu kawałek drewna. Ciężko pracował fizycznie, mimo poważnej choroby nerek. 16 grudnia 1898 r., gdy odprawiał Mszę Świętą, dostał udaru mózgu. Zmarł 24 grudnia 1898 r. Został pochowany w klasztorze św. Marona w sam dzień Bożego Narodzenia.

Po jego śmierci, już w pierwszą noc po pogrzebie, nad miejscem pochówku zaczęła pojawiać się tajemnicza poświata. Światło pojawiało się przez kolejnych 45 nocy od dnia pogrzebu Charbela, rozświetlało kopułę i mur klasztoru i było widoczne z daleka. Według świadków, którzy przychodzili do grobu, by obserwować nadzwyczajne zjawisko, poświata była jaśniejsza od światła dziennego. Decyzją patriarchy maronickiego ciało Charbela zostało przeniesione do klasztoru. Przy kolejnych ekshumacjach stwierdzano, że ciało ojca Charbela nie rozkłada się. Co więcej, zachowuje elastyczność i ciepło oraz przyjemnie pachnie. Po pewnym czasie zaczęło ono wydzielać olej, który wypływał z trumny nawet po ponownym złożeniu ciała w grobie.

Święty Charbel nie tylko za życia był wielkim orędownikiem u Boga w rozmaitych potrzebach i problemach osób proszących go o modlitwę. Do dzisiaj, ponad sto lat od śmierci świętego, setki tysięcy osób pielgrzymują do jego grobu, a mnisi z libańskiego klasztoru Annaya udokumentowali ponad 24 tysiące cudów i uzdrowień, które za przyczyną Charbela dokonały się po jego śmierci. Oto kilka świadectw, które zostały zanotowane przez mnichów z Annaya i zamieszczone w Nowennie za wstawiennictwem Charbela świętego pustelnika.

● Siostra Maria Abel Kamari ze Zgromadzenia Najświętszego Serca Pana Jezusa miała 36 lat, gdy ciężko zachorowała na wrzody żołądka, które nie ustąpiły nawet po dwóch operacjach. Doszło do wycieńczenia organizmu, odwapnienia kości, utraty zębów i paraliżu prawej ręki. Kobieta praktycznie nie wstawała z łóżka. Cierpiąc, modliła się o zdrowie za wstawiennictwem św. Charbela. 11 lipca 1950 roku przetransportowano ją do klasztoru w Annaya. Kiedy była już na miejscu, dotknęła grobu Charbela. W jednej chwili w całym ciele poczuła jakby wstrząs podobny do porażenia prądem elektrycznym. Chusteczką wytarła kilka kropel oleju, który wydobywał się z grobu świętego mnicha, a następnie tą samą tkaniną dotknęła chorych miejsc. Chwilę później wstała z noszy i całkiem zdrowa zaczęła chodzić na oczach zgromadzonych tam ludzi. Wszystkie dolegliwości ustąpiły.

● Iskander Obeid był kowalem, który podczas pracy w kuźni dwukrotnie poważnie uszkodził prawe oko i w końcu zupełnie przestał nim widzieć. Nie uległ namowom lekarzy, którzy radzili usunąć chory narząd, zamiast tego w 1950 r. zaczął gorliwie modlić się do o. Charbela o uzdrowienie. Pewnej nocy pustelnik przeszedł do niego we śnie i poprosił Iskandera, aby ten odbył pielgrzymkę do jego grobowca. Kiedy przybył na miejsce, ból w oku był nie do zniesienia. Po spowiedzi i przyjęciu Komunii Świętej Iskander wiele godzin spędził na modlitwie przy grobie św. Charbela. W nocy ponownie zobaczył mnicha we śnie, a ten pobłogosławił chorego. Kiedy Iskander obudził się rano, ból ustąpił, a oko było zdrowe.

● Mariam Assai Awad, Syryjka mieszkająca w Libanie, usłyszała od lekarza diagnozę, która brzmiała jak wyrok śmierci: nowotwór żołądka z przerzutami na jelita i gardło. Dwie operacje przeprowadzone w 1963 i 1965 r. okazały się nieskuteczne. Z medycznego punktu widzenia Mariam nie miała szans na wyjście z choroby. Została wypisana ze szpitala i pozwolono jej wrócić do domu, by umarła wśród najbliższych. Chora kobieta zaczęła wzywać pomocy św. Charbela. Pewnej nocy w 1967 r. modliła się o uzdrowienie do samego rana. Nad ranem usnęła zmęczona, a gdy się obudziła, odkryła, że zniknęły wszystkie objawy jej choroby. Nowotwór ustąpił.

● Po trzech latach małżeństwa Elie i jego żona wciąż nie mogli mieć dzieci. Małżonkowie chodzili do wielu specjalistów i próbowali każdej dostępnej terapii, ale leczenie nie przynosiło oczekiwanych rezultatów. Ostatecznie postawiona diagnoza nie dawała żadnych szans na potomstwo. Wtedy postanowili udać się z pielgrzymką do Libanu, do grobu św. Charbela i tam prosić Boga o upragnione dziecko, skąd przywieźli do domu kawałek tkaniny nasączonej olejem Charbela. Po powrocie do domu żona Elie wzięła tę tkaninę, rozdarła ją na dwie części i jedną z nich dała swej kuzynce, która również była bezpłodna. Następnie obie kobiety połknęły te małe kawałki bawełny. Kilka tygodni później panie zaszły w ciążę.

Cuda wypraszane za wstawiennictwem mnicha z Libanu potwierdzały jego świętość. Papież Paweł VI kanonizował Charbela 9 października 1977 roku.

Poznaj tytuły Wydawnictwa ePSe związane ze świętym Charbelem

 

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl